karp

ŚWIĘTA ŚWIĘTA I… ŚWIĘTA – CZYLI JAK USŁYSZEĆ, CO MÓWI KARP

Już niebawem na niebie wypatrywać będziemy pierwszej gwiazdy. Pierniki upieczone, choinka zajęła pół salonu, ale nikomu to nie przeszkadza, bo przecież jest stałym gościem w okresie świątecznym i dla niej miejsce zawsze znaleźć się musi.

Póki co jeszcze biegamy. Ostatnie zakupy, prezenty w stylu last minute… Jeszcze czas. Kręcimy się wokół rodzinnych tradycji, próbując przemycić nieco własnych rytuałów. Dla jednych będzie jak zwykle, jak co roku… Inni zatęsknią za tym, jak było zawsze, a jak jest teraz, bo teraz choć trwa niezmienne, nie wygląda ciągle tak samo.

Wracają wspomnienia z dzieciństwa, barszcz według babcinego przepisu, który bez babci nie ma tego samego smaku. Są i dzieci, dla których stajemy się nowym wzorcem świątecznego image‚u.

Karp patrzy nam w oczy, pomimo zastygnięcia w galarecie. U jednych słucha rozmów o polityce, u innych kolęd… Może o północy przemówi ludzkim głosem.

Nie czekaj na cuda w postaci gadających zwierząt. Wokół są Twoi bliscy, z którymi dzielisz nie tylko geny, ale i wspólny czas. Największym cudem będą szczere, ale nie raniące nikogo rozmowy.

Za kilka dni powrócimy do swoich domów i swoich zajęć. Życzę Wam, żeby w tym roku zostało w Was więcej wspomnień i ciepłych myśli niż tylko coroczne stwierdzenie podczas klepania się po przepełnionym brzuchu: „Święta, Święta i po Świętach”.

Jeszcze czas…

Agata Babicz

One thought on “ŚWIĘTA ŚWIĘTA I… ŚWIĘTA – CZYLI JAK USŁYSZEĆ, CO MÓWI KARP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *