IMAG1649(1)

DRUGIE DZIECKO – CZYLI OBALAMY MITY

Jak to jest zostać jednym z pogromców mitów? Czy trzeba być ekspertem w dziedzinie efektów specjalnych jak Adam Savage i Jamie Hyneman z programu Myths Busters? Wystarczy czegoś samemu doświadczyć i wziąć pod lupę, zderzając powszechnie krążące opinie z własnymi obserwacjami, a następnie przedstawić wyniki. Oto efekt sprawdzenia autentyczności licznych plotek, przekonań o charakterze mitycznym, którego głównym bohaterem jest drugie dziecko.

Drugie dziecko kocha się mniej – prawda czy fałsz?

Zacząć trzeba od prostego rachunku. Odkąd pojawia się drugie dziecko, wbrew powszechnemu przekonaniu, miłości się nie dzieli, tylko miłość się mnoży. Każde dziecko kocha się inaczej, ale nie ma to przełożenia na liczby. Miłość do dziecka (czy to pierwszego, drugiego, czy kolejnego) jest pełna.

Drugie dziecko to rewolucja – prawda czy fałsz?

Rewolucję w Twoim życiu przeprowadza pierwsze dziecko. Kiedy rodzi się drugie dziecko, trwasz już w stanie rewolucji, która rozpoczęła się wraz z narodzeniem pierwszego dziecka i nie odczuwasz aż tak wielkiej zmiany w zakresie ogólnego, codziennego funkcjonowania. Ale… Drugie dziecko to rewolucja dla pierwszego dziecka. Nie zapominaj o tym, że zmiana, jaka zaszła w Waszym domu nie dotyczy teraz tylko Was, ale i jeszcze jednego małego człowieka, który przestaje być jedynakiem.

Drugie dziecko ma gorzej niż pierwsze – prawda czy fałsz?

A niby dlaczego miałoby mieć gorzej? Drugie dziecko nie ma tego, co na początku miało pierwsze – monopolu na rodziców. Ale pierwsze dziecko nie miało na starcie tego, co drugie – kogoś z własnego poziomu, kto każdego dnia dostarcza milion bodźców do rozwoju, kogoś, kto nie jest taki olbrzymi jak dorośli i łatwiej się z nim utożsamić, kogoś, z kim więź rozpoczyna się od narodzin i trwa przez całe życie.

Każde dziecko jest zazdrosne – prawda czy fałsz?

Każde. A Ty nie bywasz zazdrosny o ukochaną osobę? Zazdrość jest normalnym stanem. Zdrowym. Chorobliwie zaczyna się robić wtedy, kiedy zazdrość przesłania inne uczucia względem rodzeństwa, a dzieje się tak często, gdy starsze dziecko czuje się odrzucone. Ale jeśli tak jest, to znaczy, że to nie dziecko ma ze sobą problem, ale Wy jako rodzice daliście ciała…

Można przygotować pierwsze dziecko na narodziny rodzeństwa – prawda czy fałsz?

Nie „można”, tylko „trzeba”!

A na koniec…

Prawdą jest, że w budowaniu relacji nie wymyślono jeszcze nic lepszego jak dialog. Dotyczy to zarówno relacji ze starszym, jak i młodszym dzieckiem. Jeśli jesteś rodzicem prawdziwie obecnym przed narodzinami drugiego dziecka, nie znikniesz z mapy świata pierworodnego po powiększeniu się rodziny, ani nie zaniedbasz budowania relacji z drugim dzieckiem. Od teraz dialog to komunikacja pomiędzy:

  • Ona – On
  • Ona – Ono 1
  • Ona – Ono 2
  • On – Ono 1
  • On – Ono 2
  • Ono 1- Ono 2

To nie dialogi na cztery nogi, ale na cztery głowy. Mówisz, słuchasz, obserwujesz, a wszystko po to, żeby jako rodzić stać się animatorem nierozerwalnej więzi braterskiej/siostrzanej. Relacji opartej na współpracy, a nie chorobliwej rywalizacji. I taka jest prawda…

Agata Babicz

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *