Olympic-Games-Igrzyska-Olimpijskie-Zimowe-Igrzyska-Olimpijskie-ZIO_1

ZŁOTY STOCH – CZYLI PO CZYM POZNAĆ MISTRZA

„Mamy złoto!” – krzyczymy jako „my”, bo przecież sukces ma wielu ojców… W takich sytuacjach, kiedy cała Polska zaciska kciuki, żeby Kamil Stoch obronił tytuł mistrza olimpijskiego, po wygranej staramy się za wszelką cenę przypisać tym naszym kciukom magiczną moc. Trudno powiedzieć, na ile pozytywne fluidy płynące prosto na skocznię w Pjonczang miały realny wpływ na zwycięstwo Kamila, bo nie znaleziono jeszcze wskaźnika umożliwiającego ich pomiar podczas skoku, tak jak to ma miejsce w przypadku pomiaru prędkości czy kierunku wiatru.

„Złoty Stoch” – wystarczyło kilka minut, by w necie pojawiły się pierwsze memy. Dzięki Bogu, że wygrał, bo w przeciwnym wypadku z jeszcze szybszą reakcją pojawiłaby się fala hejtu, bo to już znamy z doświadczenia. Kochamy tego, kto na podium. Krytykujemy i hejtujemy tego, kto z niego spadł. Paradoks polega na tym, że chodzi często o tę samą osobę, w zależności od formy sportowca, a niekiedy – jak to w sporcie bywa – od przyczyn nie do końca zależnych od niego. Ktoś powie: „Pech”. Innym razem: „Szczęście”. Taki jest sport. Dwie strony medalu.

Po czym poznać mistrza?

  • Wie, że jego sukces nie jest tylko jego własną zasługą. Bez innych ludzi nie byłby tam, gdzie jest.
  • Potrafi powiedzieć: „Dziękuję”.
  • Sukces traktuje jako jeszcze większą motywację do dalszej pracy.
  • Nigdy nie spoczywa na laurach.
  • Nie uzależnia swojego samopoczucia ani formy od tzw. „fejmu”.
  • Wie doskonale, że jeśli chce być doskonały, czeka go nieustająca ciężka praca.
  • Jest mistrzem w opanowaniu stresu, który staje się jego sprzymierzeńcem, a nie przeciwnikiem.
  • Wie, że droga do podium, to nie tylko morderczy trening, ale też czas na regenerację.

Taki jest właśnie Złoty Stoch. Ty też możesz stać się złoty. Jak to ładnie brzmi… Jeśli pójdą za Tobą inni, to dowód na to, że jesteś prawdziwym mistrzem. A co z mistrzem Stochem? Przecież większość z nas nie  ma już szans na stanięcie na podium w dziedzinie skoków narciarskich…

Mistrza się nie kopiuje. Prawdziwy mistrz pokazuje „jak”. A „co”? To już Ty musisz wybrać. Jeśli wytrwasz, czeka Cię własne zwycięstwo.

Agata Babicz

 

6 thoughts on “ZŁOTY STOCH – CZYLI PO CZYM POZNAĆ MISTRZA

  1. Twój post można również odnieść do życia, że upadamy i wstajemy.
    Ciągle uczymy się i panujemy nad własnym lękiem i stresem.
    W życiu spoczywając na laurach też niczego nie osiągniemy musi sami siebie pokonywać.

Pozostaw odpowiedź Natalia Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *