Drzwi otwarte - życie na własną rękę

A TAK SWOJĄ DROGĄ, CZYLI O ŻYCIU NA WŁASNĄ RĘKĘ

Decyzja o życiu według własnego pomysłu na siebie niekiedy wymaga wieloletniego, a nawet kilkunastoletniego dojrzewania do samego siebie. Części z nas wkroczenie na własną ścieżkę przychodzi prościej, inni mierzą się latami ze swoimi potworami nawet jeszcze z okresu dzieciństwa, które ciągną się za nimi jak przeżuta, przyklejona do buta guma balonowa. Są osoby, które poprzestaną tylko na uświadomieniu sobie tych potworów i własnych, wytyczonych przez stopień samooceny barier. Będą świadomi, ale nie zrobią z nimi nic… Oswoją, zaakceptują i potulnie przeżyją życie w taki sposób, aby nie trzeba było się wychylać. Będą cierpieć latami, ale nie odezwą się w swoim interesie. Będą się dusić zawodowo, ale nie poszukają innych rozwiązać, bo przecież tak jest dobrze… Bo przynajmniej jest stabilizacja…

Obok Ci, którzy testują na sobie, poprzez dokonywanie zmian. Jedno nie wyjdzie, szuka się czegoś innego. Metoda prób i błędów. Praca na etacie, praca dorywcza, praca za biurkiem, praca w przestrzeni, praca z ludźmi, praca zdalna w zaciszu swojego domu. Możliwości jest wiele. Aż w końcu coś zaskoczy! Nagle zaczynasz czuć, że to jest Twój rytm, Twój styl, Twoja droga.

Są i tacy, którzy praktykują, korzystając z czyjegoś doświadczenia, dobrze wiedząc od samego początku, dokąd zmierzają, jednak zanim wezmą ster w swoje ręce, chcą zdobyć praktykę na statku pod okiem doświadczonego marynarza. Mnogość sytuacji kryzysowych, takich jak sztorm, burza, zagrożenie ze strony biznesowych piratów, dziura w burcie, braki w załodze czy bunt pasażerów (klientów), pod okiem doświadczonego kapitana statku, pozwala przygotować się na własne „burze” na własnym „okręcie”.

Po czym poznać, że obrałeś już własny kurs?

  1. Po całym dniu na swoim statku padasz ze zmęczenia fizycznego, ale nadal masz w sobie duchową energię.
  2. Twoja praca daje Ci satysfakcję.
  3. Perspektywa kolejnego dnia nie przeraża Cię, lecz ekscytuje.
  4. Odciąłeś się psychicznie od pseudo doradców Twego życia, którzy mieli na Ciebie plan „doskonały”.
  5. Jesteś coraz silniejszy na przejawy zazdrości kierowane w Twoją stronę przez osoby, którym właściwie chodzi tylko o to, że Ty coś robisz, a oni nie…
  6. Robisz swoje, bo wiesz doskonale czego chcesz i żadne fochy ze stron osób trzecich nie wpływają na Twoją samoocenę ani nie podważają słuszności Twoich decyzji.
  7. Konsekwentnie realizujesz swoje plany, działasz według ustalonych przez siebie priorytetów.
  8. Panujesz nad własnym chaosem, bo osadziłeś go w czasie.
  9. Dojrzałeś do współpracy, która jest ponad rywalizacją.
  10. Osiągasz wyniki, zdobywasz uznanie, budujesz markę i prestiż.

W jakim jesteś punkcie? Czy już wypłynąłeś w samodzielny rejs, czy jeszcze oswajasz perspektywę głębin i wysokich fal? Ahoj kapitanie!

Agata Babicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *